Czy to Sobieski sprowadził kawę do Polski?

2017-12-01
Czy to Sobieski sprowadził kawę do Polski?

Wielu z nas nie wyobraża sobie poranka bez aromatycznej kawy. Właściwie to całego dnia bez choćby jednej filiżanki mocnego i aromatycznego naparu. Jak to się stało, że kawa zyskała tak wielką popularność w Polsce? Komu możemy być wdzięczni za sprowadzenie brązowych ziaren do Polski? Oto krótka historia kawy w Polsce.

Orientalny napój

Zwyczaj picia kawy przejęliśmy w siedemnastym wieku od Turków panujących w Mołdawii, choć jej smak nie od razu przypadł do gustu Polakom. Otwarcie mówił o tym chociażby barokowy poeta Jan Andrzej Morsztyn: „Napój, jak brzydka trucizna i jady, co żadnej śliny nie puszcza przez zęby, niech chrześcijańskiej nie plugawią gęby”. Dla Wacława Potockiego – autora „Wojny chocimskiej” kawa była symbolem Imperium Osmańskiego, z którym Polska była skonfliktowana. Kawie zarzucano przede wszystkim, że jest napojem absolutnie niesmacznym, a także przypisywano jej szkodliwe właściwości.

Jednak kawa znalazła swoich orędowników wśród polskiej szlachty. Jej smak lubili Jan Sobieski – późniejszy król Polski - a także Bohdan Chmielnicki, hetman zaporoski. Czy to właśnie Sobieski sprowadził kawę do Polski? Niestety jest to mit. Znacznie wcześniej Polacy poznali jej smak dzięki kontaktom handlowym ze Wschodem Europy i z Azją, a z wymienionych bohaterów jako pierwszy docenił jej walory Bohdan Chmielnicki – ponad trzydzieści lat starszy od Sobieskiego, poznał smak kawy, znajdując się w niewoli tureckiej po bitwie pod Cecorą w roku 1620. Zatem za pierwszego propagatora kawy uznać należy hetmana zaporoskiego, a nie późniejszego króla Polski. Miał również do niej stały dostęp dzięki kontaktom handlowym brata swojej pierwszej żony, który regularnie kupczył z Turkami. Do miłośników kawy zaliczał się również Adam Czartoryski, który napisała komedię w jednym akcie pod tytułem „Kawa”.

Pierwszy zachwyt

Kawa zyskiwała jednak coraz większe grono zwolenników, a moda na nią powoli wkraczała na salony. Ciekawym tego przykładem był Gdańsk, gdzie powstawały pierwsze kawiarnie nazywane po niemiecku „kafehauz”. Popularność kawy w tym miejscu wiąże się z możliwością sprowadzania tego towaru z odległych krain za pośrednictwem morskiej drogi handlowej i portowi. Był to jednak nadal towar ekskluzywny, na który mogli pozwolić sobie jedynie najzamożniejsi. Z czasem jednak popularność kawy tak wzrosła, że zaczęli po nią sięgać również mieszczanie – zwłaszcza gdańscy. Na kawę zaczęto patrzeć łaskawszym wzrokiem po serii artykułów, które ukazały się w poczytnych pismach „Monitor” i „Patriota Polski”, gdzie zachwalano jej możliwości oraz fakt, że ma działanie zachęcające do pracy. W kawie zaczęto dostrzegać również remedium na schorzenia układu pokarmowego – jej mocny, aromatyczny zapach i wyjątkowy smak miały pobudzać organizm do wzmożonej pracy.

Popularność kawy w Polsce

W wieku osiemnastym kawa na stałe weszła do rytuału codziennego. To za sprawą Józefa Epifanii Minasowicza, który wspomógł publikację pierwszej monografii na temat kawy napisanej w języku polskim. Jej autorem był jezuita i orientalista Tadeusz Krusiński. Ciekawostką jest, że kawa przestała być wyłącznie napojem elit i arystokracji. W „Opisie obyczajów za panowania Augusta III” Jędrzej Kitowicz wzmiankuje, że kawa w Polsce stała się napojem lubianym przez rzemieślników oraz bogatych chłopów. Długo też nie trzeba było czekać na pojawienie pierwszego wydanego w języku polskim podręcznika dla miłośników kawy pod tytułem „Krótka wiadomość o kawie i jej właściwościach i skutkach na zdrowie ludzkie spływających…”.

Ceremoniał picia kawy

Najchętniej zaopatrywano się w sprowadzaną wprost z Turcji kawę de mocca. Równie dużą popularnością cieszyły się ziarna sprowadzane z Indii. Popularyzacja kawy przyczyniła się do rozwoju rzemiosła związanego z wytwórstwem porcelany i fajansu. Początkowo kawę pito na modłę turecką, więc w postaci mocnego, czarnego naparu. Z czasem jednak zaczęto dodawać do niej różne dodatki – śmietankę, cukier, zioła. Warto nadmienić, że kawa serwowana w ten sposób stała się sławna na całą Europę, a picie zupełnie czarnej kawy, pozbawionej dodatków, było właściwe dla okresu postów.

Arystokracja nadal uczęszczała do kawiarni, których wielki dostatek był w największych miastach Polski. Swój odrębny charakter miała jednak ceremonia picia kawy wśród ziemiaństwa – do jej parzenia specjalnie zatrudniano pracownicę, którą nazywano „kawiarką”. Jej zadaniem było codziennie mielić kawę, zbierać najlepszą śmietankę i podać państwu gotowy napój wprost do łóżka. Znamy skądś ten zwyczaj? Oczywiście opis parzenia kawy zamieścił w „Panu Tadeuszu” Adam Mickiewicz”. Pokazuje to, jak znaczące miejsce zajmowała kawa w dawnej Polsce.

Pokaż więcej wpisów z Grudzień 2017
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel